Dennis Prosialke

Alternatywna rzeczywistość, rok 20016. Kronika podsumowująca Mistrzostwa Europy i Świata w piłce nożnej na Madagaskarze.


Gazeta Zaborcza, 10 maj 20016
ZARAZ SIĘ ZACZNIE!

Już za niecały miesiąc początek wielkiej imprezy sportowej! Mistrzostwa Europy i Świata w piłce nożnej tym razem odbędą się na Madagaskarze. To pierwszy raz kiedy Mistrzostwa Europy i Świata odbywają się właśnie tam. Papież międzynarodowej federacji piłkarskiej PIPA na pytanie, dlaczego wybrali Madagaskar jako organizatora mistrzostw odpowiedział, że bardzo lubi i szanuje tamtejszego króla Juliana i stąd taka decyzja. Faworytem jest reprezentacja Polski. Zwycięzcy ostatniej edycji Mistrzostw Europy oraz MAdDNzA (Mistrzostwa Azji dla Drużyn Niebędących z Azji - przyp.red.) są uznawani przez bukmacherów za zdecydowanych faworytów do końcowego sukcesu. Nieco niżej plasują się szanse Mołdawii oraz Chin. Wśród czarnych koni turnieju wymienia się Niemców i Brazylijczyków. Kto wygra? Kto przegra? Kto zremisuje? Dowiemy się już za niecały miesiąc.


Wiadomości PTVP (Prywatna Telewizja Polska – przyp. red.), 15 maj 20016
FRAGMENT WYWIADU Z PAPIEŻEM PIPA

Dziennikarz Maciej Wkurzajewski: W tej edycji mistrzostw wielka zmiana, prawda?
Papież Michel Bloter: Tak. Pomysł by mistrzostwa były i europejskie, i światowe, to pomysł Rządu Światowego, żeby nikogo nie dyskryminować. Dlaczego obywatel Meksyku nie ma możliwości zostania Mistrzem Europy w piłce nożnej? No dlaczego?
Dziennikarz Maciej Wkurzajewski: Nie wiem.
Papież Michel Bloter: Przez nietolerancję, proszę pana. W piłce nożnej nie ma miejsca na dyskryminację, nietolerancję, rasizm i homofobię! Dlatego i Rząd Światowy, i Unia Europejska porozumieli się by mistrzostwa dawały każdemu, powtarzam KAŻDEMU, szansę na bycie Mistrzem Europy. Nawet młodemu Kongijczykowi, grającemu teraz na Orliku w kongijskiej dżungli.
Dziennikarz Maciej Wkurzajewski: Czy to odpowiedź PIPA na ruch azjatyckiej federacji, która co roku organizuje Mistrzostwa Azji dla Drużyn Niebędących z Azji?
Papież Michel Bloter: To na pewno odpowiedź na nietolerancję i dyskryminację. Nie konkurujemy z Azją, ponieważ Europa i Świat mają zbyt mało zasobów, by konkurować z Azją. Natomiast chodzi nam o to, żeby pokazać jak bardzo tolerancyjni jesteśmy i żeby każdy obywatel Fidżi mógł zagrać na turnieju marzeń. Pomyśleliśmy również, że skoro cały świat może zagrać na Mistrzostwach Europy, to dlaczego nie połączyć Mistrzostw Europy i Mistrzostw Świata w jedno? No i tak wyszło.


Przygląd Sportowy, 20 maj 20016
SZOK! PROSIALKE WYBIERZE POLSKĘ?!

Na niecały miesiąc przed MEiŚ, wschodząca gwiazda niemieckiego futbolu Dennis Prosialke, ogłosił że chce grać dla Polski! - No bo co ja wygram z Niemcami? Takie to kaleki, że masakra. Ja jestem bardzo dobrym piłkarzem, wręcz najlepszym, a u Niemców grać potrafią tylko Lukaz Dopolski i Marek Kloze. Piłka nożna to nie tenis, sam meczu nie wygram. Potrzebuję dziesięciu, którzy potrafią mi podać, żebym strzelał gole, a nie tylko dwóch. Dlatego zastanawiam się nad reprezentowaniem Polski. – powiedział Przyglądowi Sportowemu, Prosialke. Dennis rok temu zadebiutował w niemieckiej Ekstraklasie i od razu zdobył mistrzostwo Niemiec z zespołem Lecha Dortmund. Został również królem strzelców ligi. - Liga niemiecka jest bardzo, bardzo słaba. Ogrywam obrońców drużyn przeciwnych z palcem w dupie. W poprzednim sezonie strzeliłem tylko 30 goli, ponieważ więcej mi się nie chciało. Nie chciałem już więcej upokarzać tych kalek. Czas na jakiś transfer do lepszej ligi, bo szkoda mojego talentu na taką ligę padakę. - podsumował ubiegły sezon, Prosialke. Już niebawem Prosialke trafi do Borussi Poznań, gdzie będzie grał w znacznie mocniejszej, lidze polskiej. - Transfer do Poznania jest już przesądzony. Jednak moim marzeniem jest gra w Bayernie Warszawa. Z czasem na pewno będę strzelał gole dla Bayernu. - opowiada Prosialke. Wyjaśnia też dlaczego chce grać dla Polski, chociaż urodził się w Niemczech. - Moje serce bije dla Polski. Jeśli będę grał dla Polski to prawdopodobnie zostanę Mistrzem Europy i Świata, a wtedy wartość moich kontraktów reklamowych kosmicznie wzrośnie. Już teraz reklamuję w waszym kraju telefony, ciuchy, szampony do włosów i maszynki do golenia. Za to wszystko koszę taki hajs, że wszyscy w Niemczech mogliby się dwieście razy urodzić, a i tak by tyle nie zarobili. Niemcy to kraj biedoty i patologii, dlatego nie chcę tam grać. Nie moja wina, że urodziłem się wśród zwierząt, a chcę być człowiekiem. Dajcie mi być człowiekiem, dajcie mi być Polakiem. - wyjaśnił w jednym z wywiadów, Prosialke. Jego szczerość jest powszechnie znana, a brakiem samokrytyki bije na głowę samego Ristiano Conaldo. Na pytanie dziennikarza, czy uważa siebie za lepszego piłkarza od Pili i Waradonny odpowiedział z uśmiechem na twarzy: „Pilico? Warakto? Nie znam.”. Natomiast godzinami może opowiadać o swoich kontraktach reklamowych. - Marzy mi się, żeby reklamować Pepsi i Coca-Colę jednocześnie. Chciałbym jednoczyć świat, łączyć zwaśnione korporacje. Chcę żeby moja twarz była symbolem zjednoczenia ścierających się idei. Takich idei jak Pepsi i Coca-Cola właśnie. - wyjaśniał swoje poglądy w jednej ze stacji telewizyjnych. O kolegach z zespołu wyraża się z mniejszą sympatią, niż o produktach reklamowych. - To jakieś debile. I ja nie wiem, jak ten nasz trener debil ich debilsko poustawiał? Ja nawet na ich treningi nie chodzę, bo co ja bym z tymi debilami trenował? Chyba przegrywanie. Ja strzelam trzy gole, a reszta zespołu traci cztery. No jakimi debilami trzeba być, żeby stracić cztery gole? Największymi. - podsumował występ swojego zespołu, po jednym z przegranych meczów. Prosialke to gwarancja goli, ale też dużo nieupiększonej szczerości. Zobaczymy co przyniesie czas i czy ten młody piłkarski magik, będzie wyciągał króliki z kapelusza w szatni reprezentacji Polski.


Fuckt Sport, 25 maj 20016
PROSIALKE W KADRZE POLSKI? ZNANE OSOBISTOŚCI ZABIERAJĄ GŁOS

Adam Mawauka (trener reprezentacji Polski)
"Może grać dla Polski jeśli chce, ale na PlayStation. Polska jest dla Polaków, a nie dla Niemców."
Donald Dusk (piłkarz hobbysta, polityk)
"I Niemcy, i Polacy powinni grać wspólnie dla dobra Europy. Jeśli Prosialke chce grać wspólnie dla dobra Europy, to powinien mieć miejsce w każdej kadrze. Poza tym strzelił 30 goli w ostatnim sezonie. To tyle samo co ja, w niedawno zakończonej edycji Politycznej Europejskiej Ligi Piłkarskiej. Więc jeśli Prosialke zagra w reprezentacji Polski, to tak jakbym sam w niej zagrał."
Jarosław Kuczyński (fan Polski, polityk)
"Prosiubar to bardzo dobry piłkarz. Popieram go w jego piłkarstwie. Natomiast jeśli ma grać dla Polski, to powinien nosić polskie imię i nazwisko. Ani Dennis, ani Prosiubar nie brzmią po polsku. Proponuję Penis Świnia."
Jogi Lew (trener reprezentacji Niemiec)
"Das ist szajse und grose skandal! Prosialke ferpizdiś und never come back!"
Andżela Marker (władczyni Niemiec i Europy)
"Prosialke ist kaput fur Dojczland. Polnisze zdrajcen."


Piłka Okrągła – WYDANIE SPECJALNE, 26 maj 20016
PROSIALKE WYBRAŁ POLSKĘ! MAWAUKA SIĘ UGIĄŁ!

- Tak, wybrałem. Będę grał dla Polski. Poinformowałem wczoraj o tym trenera telefonicznie. Powiedziałem mu, że jeśli nie weźmie na Mistrzostwa strzelca 30 goli, to jest jakiś głupi. Wierzę, że nie jest głupi i postąpi słusznie. - powiedział rano na konferencji prasowej, Prosialke. Na pytanie czy zmieni imię i nazwisko na „Penis Świnia” za radą Jarosława Kuczyńskiego, odpowiedział: - Wszystko zależy od tego, czy moje nowe kontrakty reklamowe będą wymagały zmiany mojego nazwiska. Jeśli tak, to będę grał dla Polski jako Świnia. Późnym popołudniem konferencję prasową zebrał trener reprezentacji Polski, Adam Mawauka. Musiał zmierzyć się z wieloma trudnymi pytaniami po tym jak ogłosił, że Prosialke pojedzie na Mistrzostwa z jego drużyną: - Tak, wiem że Polska miała być dla Polaków i że Prosialke może zagrać dla Polski jedynie na PlayStation. Powiedziałem też kilka innych przykrych słów, że Niemcy to podludzie i takie tam. Jednak nie chcę być głupi i nie mogę nie zabrać Dennisa na Mistrzostwa. Myliłem się, wybaczcie mi i przyjmijcie Dennisa jak swojego.


Portal odwa.pl, 10 czerwiec 20016
ZACZĘŁO SIĘ! EMOCJONUJĄCE 0:0 NA OTWARCIE!

Pierwszy dzień Mistrzostw Europy i Świata za nami. W meczu otwarcia drużyna gospodarzy z Madagaskaru zremisowała bezbramkowo z Włochami. Obie drużyny potraktowały ten wynik jak zwycięstwo. - Zero do zera może być. Lepsze to niż przegrana, więc czujemy się wygrani. - podsumował mecz, trener Włochów. - Szkoda, że zmarnowaliśmy trzy rzuty karne w drugiej połowie, bo mogliśmy wygrać ten mecz. No cóż, zdarza się, dlatego cieszymy się z tego zwycięskiego remisu. - powiedział po meczu kapitan reprezentacji Madagaskaru. W trakcie meczu nie obyło się bez nieprzyjemnego incydentu. Podczas przerwy na murawę wbiegł jeden z kibiców, który oddał stolec na środku boiska. Jak sam potem powiedział, zrobił to w proteście przeciw globalnemu ociepleniu.


Sport WuPe, 13 czerwiec 20016
BIAŁO-CZERWONY WALEC PRZEJECHAŁ PO HAITI! PROSIALKE STRZELA W DEBIUCIE

Za nami pierwszy pojedynek w grupie X, gdzie Polska grała z Haiti, a Węgry z Kostaryką. Polacy ograli Haiti 10:0, a pięć goli zdobył debiutant w kadrze, Dennis Świnia. - Zaliczyłem dobry debiut, strzeliłem więcej goli niż koledzy z zespołu, czyli byłem najlepszy na boisku. W sumie to sami widzieliście kto grał najlepiej w tym meczu. Ja. - podsumował swój debiut, Świnia. - Tak, zmieniłem nazwisko z Prosialke, na Świnia. Po uzgodnieniu sprawy z menadżerami doszliśmy do wniosku, że polskie nazwisko będzie lepiej brzmiało w reklamach. Imię zostawiłem, ponieważ mam je po mamie i jest dla mnie bardzo ważne. - wyjaśnił zmianę nazwiska, Dennis. W drugim meczu tej grupy, po bardzo emocjonujących 90 minutach, Węgry zremisowały z Kostaryką 0:0.


Łonet Sport, 20 czerwiec 20016
KONIEC FAZY GRUPOWEJ. POLSKA Z KOMPLETEM PUNKTÓW, HISTORYCZNY AWANS NIEMCÓW!

Polacy przeszli jak burza fazę grupową. Z kompletem punktów awansowali dalej, pokonując Haiti 10:0, Węgry 5:0 oraz Kostarykę 3:0. W klasyfikacji strzelców prowadzi Dennis Świnia z 10 trafieniami. Na uwagę zasługuje również historyczny awans Niemców, którzy pierwszy raz wyszli z grupy. - Gratuluję awansu całemu zespołowi i trenerowi, ale przede wszystkim sobie. 10 goli robi wrażenie, no nie powiecie. Już w debiucie pykłem pięć brameczek, potem ograłem Węgrów praktycznie sam, a to moje elastico pod koniec meczu z Kostaryką... ahhh... to już będzie klasyka mistrzostw. Ale tak to już jest, że jestem najlepszym piłkarzem świata, więc nie mogę grać gorzej, niż najlepiej. - tak podsumował występ Polski w fazie grupowej, Świnia. Podczas ostatniego meczu w grupie doszło do haniebnego czynu, kiedy to kibice wywiesili transparent „Świnio, nigdy nie będziesz Polakiem!”. Sprawcy zostali złapani i dostali dożywotni zakaz wywieszania transparentów.


Hiper Express, 30 czerwiec 20016
POLSKA W PÓŁFINALE! ZADECYDOWAŁ HORROR RZUTÓW KARNYCH

Polacy awansowali do półfinału pokonując Rosjan. Wszystko dzięki sędziemu, który nie był w swojej najlepszej dyspozycji. W pierwszej połowie sędzia podyktował aż pięć rzutów karnych dla Rosjan. Wszystkie zamienił na bramki Andriej Rusjanin. Po przerwie, kiedy sędzia zreflektował się, że w pierwszej połowie zamiast rzutów rożnych, zagwizdał rzuty karne, chciał się zrekompensować Polakom i podyktował aż 6 rzutów karnych dla Polski. - Tak, wiem że popełniłem kilka błędów w pierwszej połowie. Te pięć rzutów karnych dla Rosjan, to nie były dobre decyzje. Dlatego postanowiłem się zrewanżować w drugiej połowie i dałem pokrzywdzonemu zespołowi jednego karnego więcej. Czy wypaczyłem wynik meczu? Absolutnie nie. Uważam, że postąpiłem sprawiedliwie. Każdy by tak postąpił na moim miejscu. - wyjaśnił po meczu swoje decyzje, sędzia. W ten sposób Polska rzutem na taśmę ograła Rosję 6:5 i zagra w półfinale z Brazylią. W drugim półfinale zmierzą się Chiny z niespodzianką tego turnieju, Niemcami.


Rzeczpospólska, 3 lipiec 20016
BRAZYLIA NA KOLANACH! ONE ŚWINIA SHOW!

W półfinałowym spotkaniu między Brazylią i Polską obyło się bez niespodzianki. Faworyzowani Polacy ograli Brazylijczyków 3:0, a wszystkie bramki zdobył Dennis Świnia. Trójka brazylijskich gwiazd Ronaldini, Ronaldinio i Ronaldi płakali po porażce jedną łzą. Trener Brazylijczyków, Ronald Ronaldo, również nie krył łez. - No zobaczcie jak beczą. Zobaczcie jak beczą. I te beksy chciały wygrać z Prosialke? Ze Świnią i jego drużyną? Beczące cioty. Jak jakieś pedały, no popatrzcie na nich. (Dennis pokazuje palcem płaczący tercet z Brazylii) A co do moich brameczek to wszystkie były prze-eleganckie. Pierwsza ze zwodem „na zamach”, pyk podciąłem i przyjebałem w okienko. Druga to już na szybkości zrobiłem tego leniwego, ociężałego brazyrola z obrony i uderzyłem technicznie po długim słupku. Nie miało prawa nie wpaść. No a trzecia bramka, to wiadomo – gol Mistrzostw Świata i Europy. Dośrodkowanie z rzutu rożnego do mnie i ja przewroteczką ponownie w okienko. Dziękuję, dobranoc. - komentował na gorąco tuż po meczu, Świnia. Trener Brazylijczyków był zniesmaczony wypowiedzią Polaka. - To niedopuszczalne żeby tak naśmiewać się z przeciwnika. Wypadałoby mieć trochę szacunku. Jestem zniesmaczony. - powiedział Ronald Ronaldo na pomeczowej konferencji prasowej. Na kontrę Świni nie trzeba było długo czekać. - On jest zniesmaczony? A jak ja mam się czuć widząc na boisku ich pedalskie łzy? W ogóle kim on jest, że ma mi coś do powiedzenia? Ja za chwilę będę Mistrzem Europy i Świata, a on? On będzie zwolniony, oto kim będzie. Więc niech mi nie opowiada o swoim zniesmaczeniu. Niech się już za robotą w pośredniaku rozgląda, a nie wywiadów udziela. - odpalił w odpowiedzi dla gazety, Świnia. Pomimo konfliktu obu panów faktem jest, że Polska już za trzy dni zagra w finale Mistrzostw Europy i Świata. Przeciwnikiem Polaków będzie czarny koń turnieju, czyli reprezentacja Niemiec, która w drugim półfinale pokonała sensacyjnie reprezentację Chin. Chińczycy przez całe 90 minut murowali bramkę, a Niemcy jak to Niemcy – atakowali. Zmasowany niemiecki atak przebił w końcu chiński mur, kiedy to piłka przypadkowo odbiła się od Marka Kloze i wpadła do chińskiej bramki. 1:0 dla Niemców, a asystę przy bramce zaliczył Lukaz Dopolski.


Telewizja Polsrat, 6 lipiec 20016
FINAŁ MISTRZOSTW EUROPY I ŚWIATA. Przedmeczowe studio w Polsracie

Mati Barek: Witam wszystkich w studiu bardzo serdecznie. Z nami są wielcy znawcy futbolu: Jerzy Angal, Jacek Gmach, Roman Kułtuń oraz Paweł Przyrzeczny. Przejdźmy od razu do sedna, bo zaraz reklamy. Kto wygra?
Jerzy Angal: Szalenie ważne jest żeby nie stawiać pytania „kto wygra?”, ale „kto nie przegra?”. Trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć przed meczem kto wygra, a kto nie przegra. Na razie nie odpowiem na pytanie postawione przez pana redaktora. Wstrzymam się z oceną do końca meczu.
Jacek Gmach: Ja stawiam zdecydowanie na Polskę. Proszę zobaczyć na te milion strzałek i kropek narysowanych na tablicy przeze mnie. To są wszystko rozpracowane gole Polaków. A teraz proszę zobaczyć na tą jedną strzałeczkę i jedną kropkę. To jest tablica z rozpracowanymi golami Niemców. Podanie od Dopolskiego do Kloze i gol – tak prosto grają Niemcy. Natomiast Polacy są nieobliczalni. Mamy miliony opcji by strzelić gola. Sam Dennis Świnia to gwarancja paru milionów goli, he he he.
Roman Kułtuń: To jest horrendum! Horrendum powtarzam! Żeby Niemcy doszli tak daleko w tych Mistrzostwach umiejąc strzelać gole tylko w jeden sposób? Horrendum. Horrendum również byłoby, gdyby wygrali z Polską po bramkach Klozego, lub Dopolskiego. Czy to niemieckie horrendum będzie miało wreszcie koniec? Nie wiem. Obawiam się, że może trwać.
Paweł Przyrzeczny: Ja osobiście pieprzę te Mistrzostwa, bo mam lepsze rzeczy do roboty niż oglądanie dwudziestu dwóch facetów w krótkich koszulkach i spodenkach. Pieprzę też Niemców, a jak sięgam pamięcią, to pieprzyłem też niejedną Niemkę. Są brzydkie prawie tak jak ja, a mimo wszystko musiałem płacić. Dlatego sztuką będzie przepieprzyć te Mistrzostwa z tak brzydkim narodem jakim są Niemcy. Natomiast nie interesuje mnie kto wygra, bo pieprzę wynik tego meczu.
Roman Kułtuń: Wypowiedź Pawła to jakieś horrendum.
Mati Barek: Panowie, nie ma czasu na kłótnie i dyskusje, bo zaraz reklamy. Dziękuję za opinie ekspertów, a przed nami wielkie emocje! Polska-Niemcy w Polsracie już za chwilę.


Wiadomości Sportowe PTVP, 6 lipiec 20016
MADAGASKAR ZDOBYTY! BOHATEROWIE WRACAJĄ Z PUCHAREM!

Zgodnie z oczekiwaniami, faworyt pokonał czarnego konia. Polska-Niemcy 2:1. Już w pierwszej minucie gola strzelił Świnia. Niemcy wyrównali minutę później po bramce Dopolskiego. Na minutę przed końcem meczu wynik ustalił samobójczą bramką Marek Kloze, od którego piłka przypadkowo odbiła się w polu karnym i wpadła do niemieckiej bramki. Złoty medal dla Polaków, śmiech z Niemców. Gratulacje Polsko!

FRAGMENT POMECZOWEGO WYWIADU Z DENNISEM ŚWINIĄ

Maciej Wkurzajewski: Dzień doberek, Dennis! Co tam u Ciebie?
Dennis Świnia: Wygrałem Mistrzostwa Europy i Świata, zostałem królem strzelców oraz wybrany najlepszym zawodnikiem turnieju. Więc jak może być u mnie? Cudownie i bosko to mało powiedziane. Gdybym był trenerem tej reprezentacji dostałbym również nagrodę dla najlepszego trenera. Niestety dostał ją Mawauka. Szkoda, może następnym razem uda mi się zgarnąć wszystko.
Maciej Wkurzajewski: Polska została Mistrzem Europy i Świata, więc musisz czuć się supcio. Jakie masz dalsze plany?
Dennis Świnia: Tak, Polska też wygrała MEiŚ, ale najważniejsze dla mnie, że moje kontrakty reklamowe podskoczyły o co najmniej jedno zero, a moja twarz będzie od teraz wszędzie i na wszystkim. Zarobię majątek i będę najsławniejszy na świecie. No bo o to w tym wszystkim chodzi, prawda?
Maciej Wkurzajewski: A nie o sport, propagowanie pozytywnej rywalizacji, grające dzieci na Orlikach, zwalczanie głodu oraz ubóstwa na świecie i tolerancję? Czy piłka nie uczy nas tolerancji?
Dennis Świnia: Nie. Chodzi o pieniądze i popularność.

 

puento-wierszo-limeryk na koniec:
Ja wiem, że końcowy wniosek jest do przyjęcia bardzo trudny
Ale naiwny kibicu, ty mały i ty duży, nie bądźże durny
Obstawiam mecze od niepełnoletniego i uwierzcie mi że
Świat sportu jest tak okrutny, że jak ja pierdolę.

16 thoughts on “Dennis Prosialke

  • 23 grudnia 2016 at 19:46
    Permalink

    PROSIUBAR!!!! hahahahahahhahaha :D o kurwa…. hahaha

    Reply
  • 9 sierpnia 2016 at 18:51
    Permalink

    Szkoda, że nie było nic o wąchaniu trenera Niemców ;P

    Reply
  • 8 lipca 2016 at 17:06
    Permalink

    Zarzeczny odwzorowany jak żywy :D Kołtoń z resztą też :) Do tego idealne nazwisko dla szanownego dziennikarza Macieja. Brawo!!

    Reply
  • 30 czerwca 2016 at 12:56
    Permalink

    Z jakim numerem grał Prosialke w reprezentacji?

    Reply
  • 27 czerwca 2016 at 10:04
    Permalink

    Przeczytane na raz jednym tchem :) Dzięki Dżesi!

    Reply
  • 25 czerwca 2016 at 09:37
    Permalink

    Czy ten wpis to przepowiednia? ;D

    Reply
  • 22 czerwca 2016 at 11:32
    Permalink

    Mecz z Rosja najbardziej emocjonujący ;-D

    Reply
  • 20 czerwca 2016 at 17:50
    Permalink

    Zajebista strona!! Pozdrawiam autora

    Reply
  • 20 czerwca 2016 at 16:50
    Permalink

    :D Świetnie odwzorowane postacie w studiu przedmeczowym. Ogolnie gratulacje za teksty i pomysły, bo bardzo fajnie się czyta :)

    Reply
  • 18 czerwca 2016 at 17:00
    Permalink

    Zadziwiające jak łatwo stworzyć nagłówki wywołujące zaciekawienie i kontrowersje. Niby fikcja, ale co roku czytam podobne treści na portalach piłkarskich. Tylko że są mniej zabawne i o dziwo mniej profesjonalnie napisane.

    Reply
  • 18 czerwca 2016 at 12:07
    Permalink

    „Europa i Świat mają zbyt mało zasobów, by konkurować z Azją” ;D

    Reply
  • 17 czerwca 2016 at 13:03
    Permalink

    Dżesi ty utalentowany skurczybyku :)

    Reply
  • 16 czerwca 2016 at 12:13
    Permalink

    Wow!!! Mało kto się tak stara na blogach do czytania, a na ćpuńskiej stronie takie cuda!! ;) Jestem pod wrażeniem, zaraz czytam resztę tekstów :)

    Reply
  • 16 czerwca 2016 at 08:24
    Permalink

    Kolejny fantastyczny tekst. Tym razem coś nowego, fajna forma. Puento-wierszo-limeryk piękny ;P

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.