Maczana Classica

Pewnego razu, dawno temu rozejrzałem się po prawie pustej „kuchni” z nadzieją, że coś jeszcze uda się ugotować, wiecie o co mi chodzi? Wesoło nie było. Gdzieś po szufladach wygrzebałem śladowe ilości Pinaczki, z dywanu zebrałem ciutkę więcej Czminaczki, do tego znalazłem na parapecie szczątki PX3 i jeszcze jednego niezidentyfikowanego proszku. Na podkład pozbierałem resztki wszelkich roślinek jakie mi tylko zostały. - Nie sztuką być kucharzem jak się ma kuchnię pełną składników. Sztuką jest być kucharzem jak się nie ma składników! - pomyślałem ambitnie. Tak powstało pierwsze „Musli”, czyli wszystkie proszki razem do spirytusu i moczymy na jakimkolwiek mamy podkładzie. Pierwsze „Musli” wyszło na tyle dobre, że postanowiłem je odtworzyć. Niestety już nigdy nie zrobiłem tak dobrego jak to pierwsze.

Z czasem, kiedy trochę ustabilizowałem swoje zasoby proszków i nie musiałem już wygrzebywać okruszków z dywanu, zaczałem modyfikować „Musli”. Zamiast chaotycznej zbieraniny różnych proszków, powstała regularna receptura, a mix resztek podkładów zastapił jeden standard. Tak udoskonalone „Musli” dostało swojego ostatecznego kształtu i narodziła się Maczana Classica. Dwa kanna, które kucharz ma akurat pod ręką, zmieszane razem w losowej proporcji, namoczone na zieloniutkiej roślince w klasycznym stężeniu. Prawda, że aż ślinka cieknie?

9 thoughts on “Maczana Classica

  • 27 kwietnia 2017 at 19:41
    Permalink

    fajna nazwa i świetna strona :)

    Reply
  • 30 marca 2017 at 13:06
    Permalink

    zarąbista mieszanka
    pzdr

    Reply
  • 7 marca 2017 at 16:25
    Permalink

    Chętnie napiłbym się z Tobą piwa :)
    Pozdrawiam!

    Reply
  • 9 lutego 2017 at 16:46
    Permalink

    Fajna ale najsłabsza z całej oferty

    Reply
  • 25 stycznia 2017 at 04:07
    Permalink

    müsli :D
    no co za dzik ;)

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.