Zawieje i Zamiecie

- Co ty, tynk namoczyłeś? - zapytał kumpel, kiedy pierwszy raz skręcałem ZiZ. - Sam, kurwa, jesteś tynk, debilu. - odpowiedziałem z miłością. Po czym zastanawiałem się, czy aby na pewno nie da rady namoczyć tynku. A co jeśli się da? Jak ukopciłby moje nałogi kannatynk?

Do testów na tynku nie doszło. W końcu zrozumiałem, że tynk to nie roślina. Kolega też to zrozumiał i przestał zadawać głupie pytania. Zrozumieliśmy to jednak dopiero to ukopceniu się jak szmaty, przepotężnym narzędziem, które wlatuje do mózgu, mówi „puk, puk”, pytasz „kto tam?”, a ZiZ odpowiada „bomba, stary, bomba”. Tak to było, nie inaczej. Bomba trwała trochę czasu, bo zrobiłem bata z samego ZiZ. Kolega „odetchnął” cztery razy, po czym popłakał się ze mnie ze śmiechu, a ja dokończyłem resztę. Oj, jak klapnąłem na dupę (czyt. plecy) jak dokończyłem bata. Boli do dziś.

Przyszedł czas na Mr. Bullet'a. Szklany mistrz, patrzył na mnie swoim jednookim cybuchem i słyszałem jak mówi do mnie: „Dżesi, we need to do this shit! Ya know that!”. Oczywiście, że wiedziałem, że jak tylko wstanę z podłogi i zmienię perspektywę patrzenia na Mr. Bullet'a, to na jego jednooki cybuch nałożę białą soczewkę. Kiedy udało się to uczynić... to nie chciało się jarać. Myślę sobie: „Pojebane czy co?”. Ale jak się już odpaliło, to radości nie było końca! Ekonomiczne, mocne, aromatyczne i pozwala na kilka(naście) zbliżeń, zanim niewielka ilość wypali się do końca. Pomyślałem: „Not pojebane at all!” po czym ZiZgoniłem.

W mocy coś pomiędzy Huraganem, a Tornadem Turbo, tak więc idzie soczyście spalić swoje nałogi. Aromat? Brak mało atrakcyjnego posmaku! Niektórzy mówią, że czują jakby „palili kadzidło”, a ja im na to odpowiadam: „Nawet jeśli, to jest to upierdalające kadzidło, więc warto.”. Zawieje i Zamiecie to produkt premium do walki ze swoimi nałogami. Smakuje świetnie, aromat dymu jest wyraźny i inny, a odmienny kolor robi taki efekt, że szybko chcesz sprawdzić czy na serio jest tak dobrze, jak piszemy. Sprawdzajcie, sprawdzajcie, ile się tylko w głowie zmieści.

20 thoughts on “Zawieje i Zamiecie

  • 24 listopada 2016 at 19:18
    Permalink

    może być, fajny text , piona

    Reply
  • 26 października 2016 at 10:05
    Permalink

    nareszcie wrócił , dzięki

    Reply
  • 7 października 2016 at 08:42
    Permalink

    ZiZ rzeczywiście jest przekozak! Najlepszy!

    Reply
  • 19 września 2016 at 10:03
    Permalink

    To tylko chwilowy brak ZiZ czy już na zawsze wycofany z oferty?

    Reply
  • 16 lipca 2016 at 07:59
    Permalink

    zdecydowanie mocniejsze od huraganu! Polecam!

    Reply
  • 30 maja 2016 at 17:07
    Permalink

    Bomba stary? Hehehhe :) Fajnie piszesz, pisz więcej!

    Reply
  • 29 kwietnia 2016 at 17:45
    Permalink

    Chyba jednak mocniejszy od Huraganu. Przynajmniej dla mnie :)

    Reply
  • 24 marca 2016 at 19:08
    Permalink

    Rzeczywiście trochę kadzidło, ale świetny aromat. BTW dobra historia ;P !

    Reply
  • 15 marca 2016 at 07:20
    Permalink

    W głowie się wiele nie mieści :D Niewiele trzeba żeby było dobrze :P

    Reply
  • 2 marca 2016 at 11:06
    Permalink

    Mam takiego MR BULLETA! Wypasiony! :>

    Reply
  • 28 lutego 2016 at 18:27
    Permalink

    Hahahhaha fantastyczny opis! :D

    Reply
  • 27 lutego 2016 at 01:00
    Permalink

    magiczny produkt , takie maczanki to tylko u dżesiego.

    Reply
  • 22 lutego 2016 at 10:15
    Permalink

    Wygląda niesamowicie :-) Dzięki Dżesie za takie urozmaicenia :-)

    Reply
  • 18 lutego 2016 at 18:59
    Permalink

    aż mi pachnie z monitora :D na czym to namoczone?

    Reply
  • 15 lutego 2016 at 19:56
    Permalink

    rzeczywiście wygląda jak not pojebane at all :) Trzeba przetestować, szczury już niemogą się doczekac

    Reply
  • 14 lutego 2016 at 14:50
    Permalink

    Pięęęęęękne. Jutro mam nadzieję że też ZiZgonię :-D

    Reply
  • 11 lutego 2016 at 11:02
    Permalink

    Ciekawość nie daje spac…

    Reply
  • 10 lutego 2016 at 19:03
    Permalink

    Jak zwykle świetny opis produktu. Nie można nie zamówić. ;-)

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.