Zmanipulowane ogłoszenie na gamtri

Chodziła sobie Trypcia, zieloniutka cała,
swojego miejsca na świecie, cierpliwie szukała.
Była buteleczką, więc trudno uwierzyć,
że rozmawiała do dzieci, osób starszych, no i młodzieży.
Każdy patrzył dziwnie, że buteleczka do niego gada,
a Trypcia tylko chciała mieć fajnego sąsiada.
Mieć piękny dom, w którym zamieszkać by mogła,
dlatego mówiła ludziom „piorę, gotuję, sprzątam”,
„zrobię wszystko, przygarnij mnie tylko, jestem taka zielona.”
„No właśnie! Akcja to jakaś popierdolona!”
- odpowiadali ludzie, gdy buteleczka się oferowała.
A ona przecież nikogo skrzywdzić nie chciała.
Marzyła by poczuć ciepło domowego ogniska.
Chciała też zobaczyć, jak wąż ogrodowy pryska.
Zjeść tego niedzielnego schabowego i mielonego,
a potem się nawpierdalać deserem na całego.
Żyć jak polak, jak ziomek, jak katolik,
Czy Trypci kiedyś się uda? Czy życie jej na to pozwoli?

Ludziom na ulicy mówiła „Szukam stancji, najlepiej niedrogo.”
A przechodnie po czole pukali się srogo.
Nie wierzyli, że zielona buteleczka mówi do nich ludzkim głosem,
dlatego często odpowiadali „Spierdalaj!” pod nosem.
Jednak Trypcia, że znajdzie mieszkanie, mocno wierzyła
i premiowane ogłoszenie na gamtri wrzuciła.
„Spokojna, niepaląca i płacąca na czas szuka pokoju,
z dostępem do łazienki, kuchni i do przedpokoju.”
Tak brzmiała wiadomość zamieszczona w Internecie,
a do tego załączone zdjęcie dziewczyny w berecie.
Zmanipulowane ogłoszenie sukces odnieść miało
i o dziwo, dosyć szybko, tak też się stało.
Naćpany Dżesi z nudów gamtri odwiedził
a jako, że miał wolny pokój, to udzielił Trypci odpowiedzi:
„Cztery stówy za miesiąc, kaucja również cztery.
Cena zawiera wszystkie opłaty za media i do dyspozycji są dwa rowery.”
Uradowana Trypcia „Zgoda!” krzyknęła,
no i się wprowadziła, jak kasa za czynsz na konto wpłynęła.

Każdy normalny człowiek zastanowiłby się odrobinę,
gdyby miał mieć za lokatora szklaną buteleczkę, a nie w berecie dziewczynę.
Ale nie Dżesi, nie, nie on.
On przyjął Trypcię pod dach, jakby to był swój ziom.
„Tu masz kuchnię, tam łazienkę,
a w salonie możesz uciąć sobie drzemkę.
Tam po lewej masz przedpokój,
a po prawej masz swój pokój.
Do dziesiątego czynsz przelewaj
i tak ogólnie dobrze tu się, szmato, miewaj.”
Ucieszona Trypcia, Dżesiego aż uściskała
i sama prawie mu się do gardła wepchała.
Zielona buteleczka nie mogła posiąść się z radości.
Wreszcie miała współlokatora i miała gdzie zapraszać gości.
A że znajomych miała sporo,
to w mieszkaniu zaczęło dziać się wesoło.
Spokojna, niepaląca i płacąca na czas?
Ależ Dżesiego zrobiono w huja! I to nie pierwszy raz!

Otóż Trypcia miała wyjątkowych znajomych,
wiecznie brzydko ubranych, naćpanych i napierdolonych.
Napierdolonych jak świnie, a nawet dziki. Bez kitu!
Do tego balowali brzydko ubrani i dziko, od rana do świtu.
Nazywali się hipisi, czy skłotersi, cholera wie jak dokładnie,
ale balowali tak dziko, że jak ja pierdolę – napiszę to dosadnie.
Po imprezach wszędzie rzygi, krew i ekskrementy.
A imprezy u Trypci codziennie. Wytrzymałby to tylko jebnięty!
Dżesi groził „Nie spraszaj tu brzydko ubranych gości, bo cię eksmituję!”
A Trypcia na to: „Płacę co miesiąc, więc spierdalaj leszczu!”, a potem nazwała Dżesiego hujem.
Za cztery stówy miesięcznie taki hardkor znosić?
W tym sporze z lokatorem, to najemca musiał się wynosić.
„Żyj se sama w tym chlewie z brzydko ubranymi gośćmi,
ja se znajdę na gamtri nowe i czyste włości!”
Jak Dżesi rzekł, tak zrobił i z domu się wyprowadził
i teraz jest czas by Ci dobrze doradził.
Zanim pozwolisz Trypci ze sobą zamieszkać
szukaj mieszkania, gdzie będziesz mógł dzikie noce odespać.

5 thoughts on “Zmanipulowane ogłoszenie na gamtri

  • 29 lipca 2017 at 14:27
    Permalink

    „Spokojna, niepaląca i płacąca na czas szuka pokoju,
    z dostępem do łazienki, kuchni i do przedpokoju.”

    cudny rym! ;p

    Reply
  • 24 maja 2017 at 12:42
    Permalink

    zajebiste ! ;D
    thx & pzdr

    Reply
  • 18 maja 2017 at 11:31
    Permalink

    Nie zamawiam w fundacji Twoich „ziółek”, ale lubie dobrze poczytać. Odwiedzam stronę regularnie i jakbyś mógł wstawiać więcej tekstów to byłoby super. Może kiedyś skuszę się na zakupy, jak najdzie mnie ochota na herbatkę z damiany, ale na razie wielka prośba o więcej tekstów! :)

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.